Archiwa tagu: Brazylia

odgrzewany kotlet – 15 listopada 2009 – okolice San Francisco de Paula (Brazylia)

Przeglądam zdjęcia i pomyślałem, że rozwinę kilka wczesnych wpisów na blogu. Dziś jedna z kartek pamiętnika zapisanego podczas wyjazdu do Brazylii. Wreszcie wzięliśmy się za konkretną robotę. Zaokrętowaliśmy się na 3 noce w hotelu Veraneio Hampel i stąd mamy atakować … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Brazylia - pamiętnik | Otagowano , , , , | Jeden komentarz

San Francisco de Paula

panorama z paprociami drzewiastymi – jedno z moich ulubionych miejsc w Brazylii

Zaszufladkowano do kategorii Brazylia - pamiętnik | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz

grunt to dobry marketing ;-)

Zaszufladkowano do kategorii Brazylia - pamiętnik | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

brasilian street art

Wszystkie zdjęcia zostały wykonane na przedmieściach Rio w 2009 roku. Nie jestem specjalistą jeśli chodzi o uliczną sztukę, nie mazałem farbą po murach (a jeśli to nie jestem z tego dumny), ale brazylijskie graffiti widziane na miejscu zaintrygowały mnie. Czasami … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Brazylia - pamiętnik | Otagowano , , , , , | Dodaj komentarz

22? listopada 2009

Kiedy wypożyczaliśmy auto w San Paulo usłyszeliśmy, że nie możemy nim wyjechać z Brazylii. W Foz de Iguasu od właścicielki hotelu usłyszeliśmy to samo. Kiedy podjechaliśmy do granicy argentyńskiej gość z taxi potwierdził tą informację. No to my przejechaliśmy naszym … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Brazylia - pamiętnik | Otagowano , , , , | Jeden komentarz

19 listopada 2009

W zasadzie to już 20ty. Jesteśmy w Santa Rosa. Gerard walczy z „samoapdejtującym” się komputerem. Za każdym razem kiedy go włącza, uruchamiają mu się aktualizacje. Amerykański sprzęt. Ho ho. Nad głowami kręci się wiatrak, a pokój jest tak duży, że … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Brazylia - pamiętnik | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz

18 listopada 2009 – Park Narodowy Aparados da Serra

Zacznę od końca, bo koniec wycieczki zrobił na mnie największe wrażenie. Wracaliśmy ze zdjęć, po całym dniu, noga za nogą. Ścieżką w parku. Szedłem pierwszy gdy nagle usłyszałem głośne „patrz wąż!”. To był Robert, który szedł za mną. Jaki z … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Brazylia - pamiętnik | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz