Oumjerane

Człowiek jedzie 4 000 kilometrów do kopalń azurytu w Oumjerane. Dojeżdża, a tam gospodarzowi nie chce się podnieść z podłogi. A za paletę kamieni „krzyczy” 300E.

Żegnamy się i wychodzimy. Z Defendera zniknęły 3 naklejki i dodatkowe lusterka boczne. Dobrze, że „dzieciaczki” nie miały zestawu kluczy, bo pewnie stałby na cegłach. Oumjerane? Nie. Dziękuję.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Maroko i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>