spacerkiem po Asilah

Po rajdzie przez Europę przyszedł czas na pierwszy nocleg w Maroku. Wybór padł na Asilah. Przy murach cytadeli, obok portu znajduje się parking strzeżony. Przyjechaliśmy w środku nocy i zdecydowaliśmy się spać w aucie. Nim jednak parking opustoszał wybraliśmy się obejrzeć medinę powłócząc nogami… Nawet nocą miasteczko robi wrażenie. Wąskie uliczki, uliczne graffiti, szum oceanu… W aucie próbowaliśmy się jakoś poukładać – na łyżeczkę, na podłodze, gdzie kto może. Ja próbowałem na fotelu kierowcy. Próbowałem zasnąć 5 minut, 10, 30… Nie dało się. Po takiej trasie potrzebowałem wyprostować nogi. Wysiadłem, pozbierałem jakieś śmieci w najbliższej okolicy i rozłożyłem karimatę. Nim jednak zawinąłem się w śpiwór zobaczyłem, że idzie do mnie parkingowy. „No to pospałem” – przyszło mi do głowy. A Pan zwinął mój śpiwór, kazał iść za sobą i zaprowadził między stoliki zamkniętej restauracji. Nim zdążyłem podziękować zorganizował na podłodze materac. „Marhaba” czyli „Witamy” – kocham ten kraj! :-)

A od rana polowanie na widoki. Współautor zdjęć – Ewa Stawiarska :-) Zapraszamy na spacer po Asilah.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Maroko i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>