Znowu mam doła

Chwaliliśmy się już dioramą? Chwaliliśmy. A o tym,  że na tapecie mieliśmy mega-doły chyba jeszcze nie było…

Ciekawa historia z tymi dołami. Z końcem okresu jurajskiego nie brakowało na Ziemi wielkich roślinożernych zauropodów. Co jakiś czas paleontolodzy znajdują ich skamieniałe szczątki a jeszcze częściej pozostawione przez dinozaury tropy. Odciski wielkich stóp. Im bardziej wilgotny i grząski osad, przez który wędrowały, tym mocniej i głębiej łapy się odciskały. W ślad za takimi olbrzymami podążały mniejsze dinozaury i te mniej uważne wpadały w takie doły i tonęły w zgromadzonym tam błocie i wodzie.

Tak przynajmniej zinterpretowano „doły śmierci” z Chin – z prowincji Xinjiang. Więcej można poczytać np w artykule z National Geographic TUTAJ.

Z końcem roku naszkicowaliśmy sobie jakiś pomysł na aranżację wystawy. Jak to wyszło oceńcie sami.

 

Paleontolodzy poddali badaniom wypełnienia takich dołów. Okazało się, że niektóre z nich były przepełnione szkieletami małych dinozaurów.

Autorzy modeli i aranżacji: Jacek Kolatorowicz, Adam Wojciechowski, Tomasz Okręglicki, Ewa Stawiarska, Piotr Menducki, Custom Factory (Wrocław).

Ten wpis został opublikowany w kategorii fossils replica i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *