Nie ma to jak samemu wykopać sobie norkę 😉
Czasami poziom ekscytacji na odsłonięciu jest taki, że nie ma czasu na „siku”. Pewnie gdybyśmy wcześniej kupili wodę i coś od jedzenia to wtedy nic by się nie trafiło. A tak o suchym pysku, na szczęście w cieniu ścianki miło spędziliśmy cały dzień.