króliki

Nie ma to jak samemu wykopać sobie norkę 😉

Czasami poziom ekscytacji na odsłonięciu jest taki, że nie ma czasu na „siku”. Pewnie gdybyśmy wcześniej kupili wodę i coś od jedzenia to wtedy nic by się nie trafiło. A tak o suchym pysku, na szczęście w cieniu ścianki miło spędziliśmy cały dzień.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Maroko, minerał i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *