Popełniliśmy z Panem Pogiem kilka nowych plansz do JuraParku w Bałtowie. Udało się wykorzystać kilka zdjęć z wyjazdu do Argentyny, Brazylii i Maroka.
Zdjęcie z południa Argentyny z Parku Narodowego Los Glaciares. W czwartorzędzie lądolód skandynawski dotarł aż do południa Polski zostawiając po drodze głazy narzutowe, moreny a nawet jeziora.
Dinozaury roślinożerne nie miały łatwego życia. Nie było miękkich listków, podstawą wyżywienia były iglaste gałązki – np. araukarii. Obecnie zbiorowiska araukarii znane są z Brazylii, Argentyny i Chile. Dinozaury niestety jakoś się nie utrzymały…
W dewonie nie było jeszcze typowych budowli rafowych. Ich odpowiednikami były tzw. kopce mułowe, które znamy z zapisu kopalnego w wielu miejscach na świecie – np. z Kadzielni w Kielcach. W okolicach Erfoud w Maroku kopce zostały wypreparowane przez erozję i można po nich spacerować zbierając skamieniałości.
W paleogenie pojawiły się pierwsze pingwiny. Skoro tak, za tło wstawiliśmy zdjęcie z Półwyspu Valdez w Argentynie.