No i w końcu się ochłodziło. Za oknem deszcz więc może więc kilka fotek z offroadu po słonecznym Mali? Kurz, piasek, gorące powietrze, przeciwnik używania klimy i wszystko to w jednym aucie.
Jak dobrze pójdzie to za trzy tygodnie powinienem mijać Gibraltar. Nadziewany kurczaku w Oued Zem – nadchodzę 😉